6°C pochmurno z przejaśnieniami

Na pływalni Skalar kolejka po karnet przypomniała „najlepsze” czasy PRL. 21 godzin stania!

News, pływalni Skalar kolejka karnet przypomniała „najlepsze” czasy godzin stania! - zdjęcie, fotografia

Prawie dobę stali w kolejkach chętni pływacy, którzy chcą korzystać na stałe z ursuskiej pływalni Skalar. Zaczęli się ustawiać w znanym z socjalizmu porządku już w piątek o godzinie 9 rano. Sprzedaż biletów zaczęła się w sobotę o godz. 6.

Powstał komitet kolejkowy, pracownicy basenu donosili klientom herbatę i kawę, postarano się również o ławeczki do siedzenia. I tym się to różniło od doświadczeń z PRL. Ale tylko tym. Bo komitet kolejkowy dokładnie spisał wszystkich stojących. Kolejnych do kasy wyczytywano z listy. Kto się nie zgłosił, miejsce przepadało.

Kierownictwo pływalni zapewniało, ze karnetów jest dużo i dla nikogo nie powinno zabraknąć. Ursuscy pływacy jednak nie uwierzyli i woleli stać. W poniedziałek okazało się, że kolejka była nie specjalnie potrzebna, bo zostało jeszcze 135 wolnych miejsc, po które już nikt się nie ustawiał.

Jak to wytłumaczyć? Jest coś ostatnimi czasy w powietrzu, że odzywają się dawne nawyki?

Na pływalni Skalar kolejka po karnet przypomniała „najlepsze” czasy PRL. 21 godzin stania! komentarze opinie

  • gość 2017-09-13 13:10:43

    Głupota rodziców, wyścig szczurów. Moje dziecko musi być naj, wszystko umieć. Basen, angielski, tenis tańce. Aż do porzygania dzieci, które zmęczone nie mają czasu juz na nic :(

  • Gość - niezalogowany 2017-09-13 16:54:36

    Moim zdaniem umiejetnosc plywania u dziecka jest istotna także dla jego rozwoju fizycznego a nie każdy zdąży dowieźć dziecko na basen w tygodniu na 16:30 stąd pewnie kolejki

Dodajesz jako: Zaloguj się