Po wielu latach zaniedbań i fatalnego stanu technicznego przystanek kolejowy Warszawa Ursus Północny przeszedł gruntowną modernizację i wreszcie nie straszy podróżnych swoim wyglądem. Remont, który jeszcze niedawno przypominał ratowanie obiektu niczym z horroru, został zakończony w rekordowym tempie - już po pół roku prac oba perony są dla pasażerów w pełni czynne.
Jeszcze do niedawna perony były w tragicznym stanie - z dziurami w nawierzchni, kruszącym się betonem i prowizorycznymi łataniami, które budziły zastrzeżenia samych podróżnych. Jednak ostatnie miesiące to okres intensywnych robót wykonywanych przez Polskie Linie Kolejowe S.A., które kompleksowo przebudowały cały obiekt.
Zgodnie z informacjami PKP PLK, modernizacja obejmowała budowę dwóch nowych peronów z wygodnymi wiatami, ławkami oraz gablotami informacyjnymi. Prace rozpoczęły się w połowie 2025 roku i choć wiązały się z utrudnieniami dla pasażerów, to dzięki sprawnej organizacji udało się je zakończyć znacznie szybciej, niż przewidywano.
Od 24 grudnia 2025 r. pociągi ponownie zatrzymują się przy obydwu peronach. Przy peronie nr 1 kursują pociągi w kierunku Ożarowa Mazowieckiego, a peron nr 2 był udostępniony już wcześniej, pod koniec października.
Na miejscu pojawiły się także nowe dojścia od stron ulic Szamoty i Cykady oraz pochylnie, które ułatwiają dostęp osobom z ograniczoną mobilnością. Choć zasadnicze prace są już zakończone, trwają jeszcze prace wykończeniowe - m.in. montaż systemu dynamicznej informacji pasażerskiej, monitoringu i docelowego ogrodzenia, które mają zostać ukończone do końca pierwszego kwartału 2026 roku.
Modernizacja Ursusa Północnego to przykład inwestycji, które nie tylko poprawiają komfort podróżowania, ale również podnoszą bezpieczeństwo i estetykę małych stacji w ramach warszawskiego węzła kolejowego. To ważna zmiana dla mieszkańców Ursusa, Włoch i okolic - dzielnic, w których kolej stanowi kluczowy element codziennych dojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie