Reklama

Jeże wychodzą na ulice. Kierowcy powinni zwolnić

Wraz z nadejściem cieplejszych dni na ulicach dzielnicy Ursus coraz częściej można spotkać… jeże. Te niepozorne, nocne zwierzęta budzą sympatię mieszkańców, ale dla wielu z nich wiosna i lato to także czas szczególnego zagrożenia.

Jeże wychodzą ze swoich kryjówek głównie po zmroku - przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia, partnerów czy nowych schronień. Niestety często oznacza to konieczność przekraczania ulic i parkingów. W starciu z samochodem są praktycznie bezbronne.

Problem dotyczy szczególnie osiedlowych dróg i spokojniejszych uliczek, gdzie kierowcy czują się pewniej i rzadziej spodziewają się zwierząt na jezdni. To właśnie tam dochodzi do wielu potrąceń - często zupełnie przypadkowych.

 

Warto pamiętać, że jeż w sytuacji zagrożenia nie ucieka, lecz zwija się w kulkę. To naturalny odruch obronny, który niestety w kontakcie z autem nie daje mu żadnych szans.

Reklama

Dlatego tak ważna jest czujność kierowców - zwłaszcza wieczorem i w nocy. Zwolnienie na osiedlowej ulicy, uważna obserwacja poboczy czy reakcja na niewielki, poruszający się kształt na drodze mogą uratować życie zwierzęcia.

 

Mieszkańcy również mogą pomóc. Jeśli zauważymy jeża w niebezpiecznym miejscu, np. na środku ulicy, warto - zachowując ostrożność - przenieść go w bezpieczne miejsce, na trawnik z dala od ruchu ulicznego. Należy jednak robić to spokojnie i najlepiej w rękawicach lub przez innego rodzaju materiał.

Reklama

Jeże odgrywają ważną rolę w miejskim ekosystemie - pomagają w naturalny sposób ograniczać populację owadów i innych drobnych szkodników. Ich obecność świadczy o tym, że mimo miejskiej zabudowy wciąż istnieją przestrzenie przyjazne przyrodzie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Portal Ursusa




Reklama