23°C lekkie zachmurzenie

Samoloty nad Ursusem: nauczyć się żyć z hałasem?

Zdrowie, Samoloty Ursusem nauczyć żyć hałasem - zdjęcie, fotografia

Napisał do nas Czytelnik, pan Tomasz: „Twierdzicie, że Ursus jest wspaniałym miejscem do mieszkania, a nic nie piszecie o samolotach, które z roku na rok latają coraz częściej i niszczą zdrowie (słuch, powietrze) mieszkańców. Czy jest szansa na zamknięcie lotniska lub zmianę korytarzy, by omijać główne osiedla Ursusa? Odszkodowania, które rzekomo lotnisko miało wypłacać, stały się fikcją”.
To prawda, samoloty przelatujące nad Ursusem powodują momentami niezły hałas. Większy jest wówczas, gdy samolot jest w fazie startu, mniejszy, kiedy ląduje. Jakie samoloty znajdują się w danej chwili nad Ursusem, zależy od kierunku wiatru. Starty bowiem odbywają się pod wiatr i oczywiście przy starcie hałas jest większy niż przy lądowaniu. Stąd w różnych dniach różnie to u nas wygląda.

Lotniska Chopina nikt nie zamierza zamykać

To rozwiązanie nie wchodzi więc w grę. Korytarzy powietrznych też raczej generalnie zmienić się nie da, bo przebiegają one zgodnie z uchwaloną przez sejmik mazowiecki uchwałą o granicach Obszaru Ograniczonego Użytkowania. Określa ona precyzyjnie tereny, nad którymi mogą przebiegać trasy startu i lądowania samolotów.

Ta uchwała uprawomocniła się 4 sierpnia 2011 r. i w ciągu dwóch lat od tego faktu można było składać wnioski do sądu o odszkodowania, np. za to, że wartość mieszkania albo budynku wyraźnie się obniżyła w związku z samolotowym hałasem. Takie wnioski w terminie wniosło ponad 2,5 tys. osób. I spora ich część została uznana za zasadną. Np. jeden z mieszkańców miejscowości pod Ursusem wniósł o odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów na uszczelnienie okien, drzwi, pogrubienie ścian (30 tys. zł), a także z powodu obniżenia się wartości działki, która znalazła się na terenie OOU (45 tys. zł). I sąd zasądził mu odszkodowanie w wysokości 76 tys. zł. Ale też oddala wszystkie wnioski złożone po dwuletnim terminie przedawnienia się roszczeń, obciążając kosztami postępowania powoda. A są to koszty niemałe, bo oscylujące wokół 3,5 zł, które trzeba zwrócić lotnisku.

Winni deweloperzy?

Lotnisko poza tym tłumaczy, że kupując mieszkanie w granicach OOU, powinno być się świadomym niedogodności związanych z ruchem lotniczym. Tyle że deweloperzy stawiają nowe budynki (bo takich zakazów formalnie nie ma) właśnie na terenach „przelotowych”, nie informując potem o tym przyszłych lokatorów. I to oni powinni być adresatami wniosków o odszkodowania, jeśli takiego procederu się dopuścili. Tak wydaje się być nad Skoroszami, gdzie trasa przelotu prowadzi nad Galerią. Jest pytanie: czy domy mieszkalne, stojące przy niej, są poza strefą OOU czy już w niej?

Dyskusja na temat hałasu samolotowego nad Ursusem na różnych forach toczy się między skrajnościami. Starsi mieszkańcy mówią: „Przyzwyczaicie się! Zawsze tak było. A w ogóle kiedyś to było… trzy razy głośniej”. Najbardziej narzekają nowi mieszkańcy dzielnicy, którzy – jak twierdzą starsi – jeszcze się nie przyzwyczaili i nie mają porównania z tym, co było kiedyś. A to „dziś” w porównaniu z „wczoraj” to luksus – mówi pan Jan Maliszewski z osiedla na Skoroszach.

Co robi lotnisko?

Rzecznik prasowy Lotniska Chopina, Przemysław Przybylski, przyznając rację mieszkańcom, że hałas lotniczy może im przeszkadzać w codziennym życiu, mówi o staraniach portu, aby niwelować w miarę możliwości negatywne skutki przelotów nad Ursusem i pobliskimi miejscowościami. W Piastowie np. znajduje się lotniskowy punkt pomiaru hałasu. Obecnie nie przekracza on dopuszczalnej przez Polskę normy, która wynosi 83 decybele. Oczywiście zdarzają się momenty, jak kiedyś w przypadku bombardiera DH8D, który wygenerował 91,9 decybeli. Ale to się zdarza coraz rzadziej. Lotnisko wprowadziło bowiem tzw. opłaty hałasowe, które ponoszą przewoźnicy szczególnie hałaśliwi. Dzięki temu już ponad 80 proc. samolotów emituje najniższy z możliwych poziomów hałasu. Ale – jak zaznacza rzecznik – lotnisko wraz z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej cały czas pracują nad procedurami pozwalającymi zmniejszać hałas nad dzielnicami Warszawy.

Generalny zaś wniosek jest właściwie taki: postęp technologiczny to główna nadzieja na zmianę sytuacji „przelotowej” nad osiedlami, a przy zakupie mieszkania lub budowie domu należy zwracać uwagę na granice OOU.

KRZYSZTOF ZALEWSKI

Czytaj też: http://iursus.pl/artykul/oslepial-pilotow-ladujacych/198370

 

Samoloty nad Ursusem: nauczyć się żyć z hałasem? komentarze opinie

  • Mariusz Szewczyk 2017-01-10 12:55:43

    Jak komuś przeszkadza niech sie wyprowadzi

  • gość 2017-01-10 13:55:26

    Czy autor mógłby podac sygnaturę wyroku? Np. jeden z mieszkańców miejscowości pod Ursusem wniósł o odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów na uszczelnienie okien, drzwi, pogrubienie ścian (30 tys. zł), a także z powodu obniżenia się wartości działki, która znalazła się na terenie OOU (45 tys. zł). I sąd zasądził mu odszkodowanie w wysokości 76 tys. zł.

  • gość 2017-01-10 13:56:28

    Oj Pan Mariusz, jakiś pan mądry. Deweloper panu płaci?

  • gość 2017-04-29 01:00:07

    Dziwne, że taki jazgot może komuś nie przeszkadzać, jak można przyzwyczaić się do czegoś takiego?, Dopóki nie wybuduje się centralnego lotniska gdzieś daleko poza granicami miasta, będzie tylko gorzej, "OKĘCIE" cały czas dąży do obsługi coraz większej liczby samolotów i jawnie się tym chwali pod przykrywką ograniczenia hałasu i uciążliwości. W 2011 roku zmieniono procedury lotniskowe w telegraficznym uproszczeniu na bardziej dokładne zarządzanie lotem itp..., tym samym robiąc sobie furtkę na obsługę większej ilości maszyn w tym samym czasie, wszystko to oczywiście w trosce o obywatela:), a na centralne lotnisko raczej nie ma co liczyć, bo i za co skoro mamy obecnie bardzo rozdmuchany system rozdawnictwa w kraju, a za jakiś czas pewnie bliżej wyborów zaczną mieszkania rozdawać.....................

  • Gość - niezalogowany 2017-05-25 03:47:45

    Ja ciagle liczę na ten CPLinnaczej z Okęciem będzie coraz gorzej, coraz głośniej :/

  • gość 2017-06-10 06:37:54

    Mieszkam na niedzwiadku tu nie ma ciszy nocnej mimo ze miala byc samoloty lataja bardzo nisko hałas jest olbrzymi wniosek o odszkodowanie został odrzucony ponieważ pan stwierdził że czasem jest spokojnie.

  • gość 2017-06-11 15:39:58

    edyna mozliwosc walki z Lotniskiem to likwidacja lotow nocnych. Prosze pisac skargi o samolotach startuacych /ladujacych 22-6 na [email protected] "samolotyzakłóciły nasze prawo do odpoczynku. Po raz kolejny zwracam sie do Panstwa instytucji odpowiedzialnej za rozkład lotów o przestrzegania naszego prawa do odpoczynku ." a potem Trzeba skladac kopie na adres Marszalka Wojewodztwa Mazowieckiego , ktore dycyduje o ilosci lotów nocnych ostatnio zaczyna zmniejszac ich ilosc.patrz linki http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/lotniska/nocne-operacje-na-lotnisku-chopina-moga-zostac-ograniczone-58044.html adres Marszalka [email protected] powodzenia

  • Kristos - niezalogowany 2017-06-29 06:42:18

    Kiedyś było dużo lepiej, teraz nad Ursusem samoloty latają czy to w dzień czy w nocy z częstotliwością 2 czy 3 minut między sobą. Nawet porządne okna nie pomagają, zwłaszcza że czasem człowiek chce się przespać przy otwartym oknie. Powinna być cisza nocna od 22 do 6 albo choć ograniczyć częstotliwość lotów do chociaż 15 minut między samolotami.

  • Natalia - niezalogowany 2017-07-19 06:51:46

    Mieszkam na Skoroszach od kilku lat i uważam ze jest coraz gorzej. Od godz 6 rano co Ok 30 sekund startuje samolot. W godzinach szczytu nad osiedlem jest permanentny huk. Latem przy otwartym oknie nie sposób spać. Często samoloty latają tez w środku nocy i mnie budzą. Jest to po prostu horror. Podczas przelotu slychac tylko ten huk który zagłusza nawet własne myśli. Jak można budować osiedla w takich miejscach ? Nie rozumiem tego prawa które na to pozwala Tu nawet krowy się nie powinny paść na łące bo byłyby zestresowane i dały mleko kwaśne

  • gość 2017-08-24 23:19:41

    Dawniej dawało się z tym jakoś żyć, bo ruch był umiarkowany, ale od kilkunastu miesięcy jest TRAGEDIA. Mieszkanie jakie kupiłem za ciężkie pieniądze jest obecnie po prostu bezużyteczne. Muszę zostawać w pracy do późna aby ... ODPOCZĄĆ,a jak tylko myślę o powrocie do własnego mieszkania chce mi się rzygać. W weekendy najlepiej wyjechać gdzieś poza Ursus. Spać nie można, bo w nocy też samoloty latają - okno nawet jeśli zamknięte niewiele pomaga, przy otwartym pobudka murowana przy każdym starcie - a te zdarzają się i o 2:00 i o 4:00. Pozostaje strzelić sobie w łeb, ale podejrzewam że zawał przyjdzie wcześniej. W tej chwili nawet- a jest już po 23, a samoloty startują co 30sek.

  • Gość - niezalogowany 2017-10-02 16:01:03

    Hahaha kupują tanio mieszkania i teraz płacz Hahahaha

  • gość 2017-10-24 13:39:08

    Kupić mieszkanie przy lotnisku lub obok toru wyścigowego. Potem pisać skargi że głośno - żenada do kwadratu.

  • Normalny Facet - niezalogowany 2018-05-22 22:21:38

    Samolotów jest coraz więcej, a hałas coraz bardziej nie do wytrzymania. Zeby oszukać punkty pomiarowe hałasu puszczają samoloty trasą pomiędzy punktami - czyli tam, gdzie nie powinny latać, bo jest to poza wyznaczonym szlakiem. I na pomiarach hałasu wszystko wygląda pięknie - nie ma przekroczonych norm. Lotnicy, to lepsze cwaniaki, niż wam się zdaje.

  • gość 2018-06-04 21:03:27

    Dlaczego samoloty latają co 2-3 minuty nad osiedlem przy osiedlu Regulska/Bodycha? Skoro jest to poza obszarami map akustycznych przygotowanych przez Lotnisko? Jest tak drugi rok z rzędu, kiedyś latały nad S-ką

  • Xxx - niezalogowany 2018-07-25 23:46:07

    Droga do zysku prowadzi przez wyzysk. Tak działa Okęcie. Jedyna możliwość uzyskania ciszy to bankructwo tego molocha.

  • Pilot - niezalogowany 2018-07-26 08:15:25

    Podobno jest coś takiego jak cisza nocna a przez te samoloty nie da się spać. Po 22 do 24 jest ich najwięcej

  • GośćAndrzej - niezalogowany 2018-07-30 09:06:11

    Do baranów którzy piszą ze ktoś kupił mieszkanie lub dom w okolicach okęcia i narzeka, niektórzy mieszkają tu i w okolicach od kilku pokoleń i na prawdę jest coraz gorzej z tym jazgotem ze zrupieciałych samolotów wyprodukowanych w latach 70/80 ,a poza tym oni nie latają tam gdzie są mierniki hałasu, wPiastowie jest miernik na Lelewela a latają nad Malczewskiego, ot cwaniactwo co?

  • Gość - niezalogowany 2018-07-31 23:15:51

    Co się dzieje na Skoroszach to głowa mała, szczególnie teraz latem. Nie kupujecie tam mieszkań, ja aktualnie wynajmuje od czterech lat i z roku na rok jest coraz gorzej. Przez ten czas dalej nie przywykłem. Nikt z tym nic nie robi bo lotnisko i mieszkania to dobre interesy, gdzie są pieniądze.

Dodajesz jako: Zaloguj się