Cztery szkoły podstawowe w Ursusie znalazły się wśród warszawskich placówek, które otrzymały anonimowe wiadomości mailowe o rzekomym zagrożeniu. Informacje dotyczyły możliwego podłożenia ładunków wybuchowych.
Po otrzymaniu zgłoszeń natychmiast uruchomiono odpowiednie procedury bezpieczeństwa. Na miejsce skierowano policję oraz inne służby, które sprawdziły budynki pod kątem ewentualnego zagrożenia.
Jak poinformowano, wszystkie działania miały charakter prewencyjny. W żadnej z ursuskich szkół nie potwierdzono obecności niebezpiecznych materiałów, a zgłoszenia okazały się fałszywe.
Mimo to służby traktują każdy taki sygnał bardzo poważnie. Procedury wymagają dokładnego sprawdzenia każdej informacji, aby zapewnić bezpieczeństwo uczniom, nauczycielom i pracownikom placówek. Tego typu incydenty powodują jednak zakłócenia w funkcjonowaniu szkół i angażują znaczne siły służb ratunkowych.
Władze dzielnicy podkreślają, że sytuacja została opanowana, a uczniowie mogą bezpiecznie wrócić do zajęć. Jednocześnie trwa ustalanie osób odpowiedzialnych za rozsyłanie fałszywych alarmów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze